Montaż wspomagania w mk2


Jak wiadomo nie we wszystkich Mk II były montowane wspomagania kierownicy, a w Mk I to „biały kruk”. U mnie w aucie nie było, a przy oponach 195, manewrowanie na parkingu stawało się utrudnione. Jak się okazało, cześć części jest dostępna w sklepach, reszta to szroty i znajomi.
Ja kupiłem nową przekładnie w sklepie. Była droższa o 300 zł. Wjechałem na kanał i zacząłem prace.
Porównanie przekładni z wspomaganiem i bez.
Widok z boku. Łatwo zauważyć, że wielokliny są na różnych wysokościach.
Wyjęcie starej przekładni nie było takie proste jak mi się wydawało. Pierwsze co to odkręcenie osłony na wydechu, zdjęcie samego wydechu, odkręcenie wodzików od dzwigni zmiany biegów. Na koniec zdejmujemy poduszkę silnika. Należy podnieść silnik na lewarku odkręcić śruby i zdjąć poduszkę. Potem delikatnie opuszczamy silnik. Teraz dopiero możemy zacząć walczyć z przekładnia.
Zaczynamy od wybicia końcówek drążków. Przydaję się do tego ściągacz, ale i tak nie obejdzie się bez zdejmowania koła. Kiedy oba drążki są już wolne odkręcamy je od przekładni.
Zostaję jeszcze wałek pośredni kolumny kierowniczej i możemy odkręcić samą przekładnie. Po wyjęciu przekładni wygląda to mniej więcej tak :
I tu zaczęły się schody 🙂
Gumy które trzymały wcześniej przekładnie były za małe. Nie jest jeszcze tragicznie bo wystarczy je rozwiercić. Ale nasze stare drążki już się nie nadają. W przekładniach bez wspomagania są inne gwinty.
Porównanie drążków ze wspomaganiem i bez.
Wałek pośredni też ma inny kształt.
Nie trzeba wymieniać całej kolumny. Wystarczy tylko wymienić ten wałek.
Składanie to to samo, tylko w odwrotnej kolejności.
Jak już to się upcha wszystko pod maskę to mamy już prawie wszystko. Zostaje nam mały dodatek, pompa i przewody. Przewody warto przykręcić do przekładni zaraz po przykręceniu przekładni do auta i przed przykręceniem drążków do przekładni. Otwory na przewody wychodzą w stronę ścianki grodziowej i po przykręceniu drążków, ciężko je dociągnąć. Nie ma problemu z wyborem otworu bo gwinty są różnej średnicy.
Poskładane wygląda tak :
Teraz przykręcamy napinacz paska (ja kupiłem z golfa) do bloku silnika i pompę do napinacza.
Przewody podwieszamy do skrzyni. Ja zrobiłem sobie z kawałka blachy takie mocowanie.

Teraz wystarczy zamocować zbiorniczek na płyn, zalać i odpowietrzyć. U mnie wystąpił dodatkowy problem. Pompa i przewody są od VR`a. Przewody trochę nagiąłem i jest ok. Gorsza sprawa jest z kołem pasowym. W corrado pompa napędzana jest szerokim paskiem. Zmieniłem koło na takie zwykłe i się okazało że pasek trze o koło pasowe pompy wody. Druga sprawa to nie mogłem dostać koła pasowego wału na dwa paski.
Wyjście jakie ja wymyśliłem :Należy wytoczyć dystans na 22 mm na koło pasowe pompy wspomagania i drugi na 34 mm na Kolo pasowe wału. Na wale robimy takiego „bliźniaka” jak są w busach. Stare koło na wale zostaje na swoim miejscu, a drugie identyczne koło przykręcane jest z tym dużym dystansem.

Pozdrawiam
Grzegorz

.